w3c

Darmowa wysyłka od 300zł
Masz prawo do zwrotu produktu w ciągu 14 dni od odbioru.
Jak zawsze ważna jest biodostępność danego preparatu. To chyba jedna z najważniejszych kwestii, na którą należy zwrócić uwagę podczas zakupu danego produktu, gdyż to przełoży się na:
Notorycznie obserwuję osoby zażywające sporo suplementów, a jednocześnie posiadające ich niedobory na poziomie komórkowym. Jaki ma to sens? To nie tylko pieniądz wydany w błoto, ale przede wszystkim obciążenie dla układu trawiennego.
Biodostępność jest również ważnym czynnikiem w przypadku witaminy C.
Żeby witamina C była biodostępna nie wystarczy jej brać w formie kwasu l-askorbinowego. W dużych dawkach może zakwaszać organizm. Sam kwas to nie wszystko, a łykamy go przecież dzisiaj na potęgę.. Jeśli już zażywasz namiętnie kwas l-askorbinowy, rób to chociaż z głową (czytaj poniżej “współdziałanie” i “uwagi”).
Zawsze najlepszą formą witaminy C będą jej wyciągi (aceroli, dzikiej róży, rokitnika, camu camu itd.) lub produkty liposomalne. Praktyka pokazuje, że mniejsza dawka właściwego preparatu lepiej się wchłonie w postaci naturalnej, niż większa w postaci kwasu l-askorbinowego.
60 mg naturalnej witaminy C z bioflawonoidami ma o wiele korzystniejsze działanie na organizm ludzki niż 1000 mg syntetycznego kwasu askorbinowego.
Osoby, które mają problemy z wchłanianiem substancji odżywczych w każdym przypadku wyboru suplementu powinny interesować się produktami w postaci płynnej, gdyż te zawsze będą lepiej się wchłaniać w stosunku do tabletki. Najlepsze z nich są tzw. preparaty liposomalne.
Są to takie produkty, których składniki czynne zostały zamknięte w tzw. liposomach. Liposomy to małe cząsteczki lipidowe (kuleczki), które powstają naturalnie w momencie kontaktu wody z lecytyną (proces enkapsulacji liposomalnej). Otoczka liposomów jest zbudowana analogicznie do błon biologicznych.
Liposomy są przez to bardzo łatwo wchłaniane przez organizm i potrafią rozwiązać problemy osób, które ogólnie słabo wchłaniają witaminy w jelicie cienkim. A co najważniejsze wchłaniają się nie tylko do krwiobiegu, ale przede wszystkim bezpośrednio do ścian komórkowych.
Efekty są bardzo wyraźne, więc jeśli masz problem z wchłanianiem, albo po prostu chcesz lepszej jakości produktu, warto rozważyć liposomy.
LIPOSOMY SZTUCZNE I NATURALNE
Zwróć jeszcze uwagę na fakt, że liposomy mogą być nie tylko naturalne, ale i sztucznie wytworzone w laboratorium. Ważny jest więc skład suplementu liposomalnego oparty na cząsteczkach naturalnych takich jak cholesterol, trójglicerydy, czy inne oleje naturalne.
I tutaj warto się jeszcze zatrzymać na moment, bo wiele produktów liposomalnych produkowana jest niestety na bazie lipidów z lecytyny sojowej, zatem wchodzą tu pod lupę jeszcze kwestie GMO. Jak najbardziej należy zwrócić uwagę na ten aspekt, bo GMO lekceważyć nie należy. Uczciwy producent zadba o to, aby jego produkt był wolny od GMO.
Zwracaj uwagę na to, czy firma wydaje stosowne świadectwa jakości. 90% rynku zalewają produkty niewiadomego pochodzenia produkcyjnego. W najlepszym wypadku po prostu nie działają, w gorszym - trują nas szkodliwymi dla zdrowia domieszkami.
Osobiście mam zaufanie wyłącznie do firm, które regularnie badają swoje produkty pod kątem zanieczyszczeń i toksyn i wydają do tego stosowne atesty.
SPECYFIKA PRODUKTU ALINESS:
Mike Adams i Hulda Clark przebadali wiele suplementów i w swoich książkach piszą wprost, że „90% preparatów witaminowych na rynku jest poważnie zanieczyszczona. Skażenie opiewa głównie o solwenty (rozpuszczalniki), metale ciężkie i lantanowce. Na dłuższą metę preparaty te wyrządzają więcej szkody niż pożytku. W rezultacie zakwaszają cały organizm, a wiadomo, że walczymy na co dzień o przeciwny efekt.”
Gdy w grę wchodzą suplementy, nie uznaję kompromisów. Albo kupujesz dobrej jakości produkty, albo lepiej zrezygnuj z suplementacji. Więcej szkody wyrządzisz sobie spożywając toksyny wraz z taką zanieczyszczoną „witaminą”, aniżeli dostarczysz substancji czynnej. Jeśli chodzi o suplementy naprawdę płaci się za jakość.
Dość istotny w kontekście suplementów jest kraj pochodzenia składników danego produktu. Jeśli sprowadzane są one z Chin, raczej nie ma co liczyć na dobrą jakość. Ziemia w Chinach jest tak zanieczyszczona, że nie ma tam metra sześciennego, aby wyprodukować zdrową żywność, nie wspominając o suplementach.
Kraj pochodzenia składników może być więc dobrym wyznacznikiem jakości danego produktu, choć oczywiście nie można też uznać tego za regułę, bo jak wszędzie mogą zdarzać się wyjątki.
TYPOWA KURACJA
Dr Linus Pauling (podwójny noblista) ocenił w swoich badaniach, że człowiek potrzebuje 1.5 - 4 gram witaminy C dziennie, a w stanach infekcji ponad 6 gram. Sam dziennie przyjmował 3-12 gram tej witaminy twierdząc, że taka ilość może wydłużyć życie o 12-18 lat.
Znany lekarz Dr Cathcart, który na podstawie swoich wieloletnich doświadczeń w pracy w pacjentami opracował protokół doustnego przyjmowania witaminy C w różnych stanach chorobowych - pisze już o znacznie większych dawkach:
Generalnie zasada uzupełniania niedoborów witaminy C jest taka, aby brać ją do momentu wywołania biegunki. Jeżeli czujesz, że coś zaczyna się dziać, zmniejszasz dawkę tak, aby biegunki nie wywołać.
PRZYKŁADOWA KALIBRACJA DZIENNEJ DAWKI:
CIĄŻA
Nie zaleca się, aby w trakcie ciąży ilość przyjmowanej witaminy C była wyższa niż 4g dziennie (wliczając w to również tą z pokarmów).
HEMACHROMATOZA I SFEROCYTOZA WRODZONA
W tych chorobach zwiększona podaż witaminy c może znacząco pogarszać ich przebieg, zatem nie zaleca się większych dawek niż 4g.
NOWOTWORY
1.5g / kg masy ciała (poza wyjątkami wymienionymi poniżej)
5 dni w tygodniu - resztę pozostaw organizmowi na odpoczynek. Organizm potrzebuje zarówno czasu na naprawę jak i regenerację (ta uwaga tyczy się każdej suplementacji, ale jest zróżnicowana zależnie od suplementu).
Witamina C należy do tych, które można stosować "przewlekle".
Stosując poniższe substancje zwiększamy wielokrotnie oddziaływanie witaminy C w organizmie, a co za tym idzie redukujemy jej dawkę. Jeżeli przykładowo poziom selenu i cynku będą w organizmie za niskie, skuteczność witaminy C może obniżyć się od 100 do aż 1000 razy.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli zażywasz kwas l-askorbinowy połącz go np. ze świeżym sokiem z cytryny lub zjedz do niej jakiś owoc.
Witaminy C nigdy nie należy przyjmować z jodem, czy płynem Lugola, gdyż znosi ich działanie.
Najlepsza postać kwasu -l-askorbinowego to askorbinian sodu. jest to inaczej alkaliczna forma witaminy C - znacznie łagodniejsza dla żołądka.
Askorbinian sodu uzyskasz samodzielnie mieszając dobrej jakości sypki kwas l-askorbinowy z dobrej jakości wodorowęglanem sodu (potocznie sodą oczyszczoną) w wielkości przykładowo ¼ - ½ łyżeczki.
Nigdy nie kupuj na te cele sody ze sklepu spożywczego! Taka soda ma jakość „spożywczej”, jest zanieczyszczona różnymi stabilizatorami i aluminium i nie nadaje się na suplementację. Jakość sody musi być co najmniej „czysta”.
Pamiętaj, że witamina C w dużych dawkach ma działanie zakwaszające. Jeśli więc łykasz ją np. przy grypie w ilości 10g dziennie i więcej, askorbinian sodu jest dobrym pomysłem.
Przy dużej ilości witaminy C w postaci samego kwasu możesz również mocno podrażnić sobie śluzówkę żołądka, a przy dłuższym takim stosowaniu nabawić się wrzodów, bóli głowy, kłopotów ze snem i zaczerwienienia skóry.
Warto wiedzieć, że brak manganu w organizmie ogranicza wchłanianie witaminy C aż do 20%.
Nie polecam stosowania ekstremalnych dawek witaminy C w celach chelatacji. Może to zaburzyć delikatną równowagę mineralną, ponieważ witamina C chelatuje także inne ważne minerały takie jak miedź, cynk, mangan i inne.
Co innego stosowanie ekstremalnych dawek doraźnie w ramach grypy itd.
Warto wiedzieć, że już 1g witaminy C usuwa z naszego organizmu:
Uśredniając, 1g witaminy C detoksykuje dziennie średnio 10ug metali ciężkich, jak również zabezpiecza przed wtórnym ich kumulowaniem np. z jedzenia. Jako, że w dzisiejszych czasach jesteśmy narażeni na metale ciężkie w codziennym życiu, oznacza to, że pierwszy gram tej witaminy zostaje zużyty na bieżące usuwanie toksyn.
I tu na ratunek wkraczają bioflawonoidy zawarte w naturalnej witaminie C, które chelatują kolejne 10ug toksyn. Dlatego też syntetyki nie mają tak szerokich właściwości.
Warto wiedzieć, że witamina C ma różny okres półtrwania w organizmie u różnych osób. 10% populacji traci ją szybko z tkanek, bo już po godzinie po podaniu, podczas gdy u innych raz podana witamina C potrafi się utrzymać aż 20 dni. Dlaczego tak jest?
Nie zostało to do końca stwierdzone, ale z pewnością istnieje korelacja ze stresem. Osoby bardziej stresujące się, żyjące w ciągłym napięciu, witaminę C tracą znacznie szybciej (jak również i magnez).
Kolejne kwestie dotyczą detoksu, czy ilości wolnych rodników. Im więcej toksyn i wolnych rodników tym szybciej witamina C jest zużywana.
Jako, że witamina C wchodzi w reakcję niemalże ze wszystkim co się dzieje, jej ilość jest również uzależniona od czynników takich jak stany zapalne, nagła infekcja typu grypa, dieta, choroba przewlekła i wiele wiele innych.
Dlatego wykonywanie ww. kalibracji ma tak duże znaczenie. Ta procedura znacznie przybliża wyobrażenie o magazynach witaminy C w twoim organizmie.
Sporo się mówi, dużo się pisze nt. leczenia nowotworów witaminą C. Absolutnie nie umniejszając właściwościom witaminy C, warto jednak zachować się tu nieco krytycznie.
Witamina C oczywiście odgrywa ogromną rolę przy każdej ciężkiej, czy lekkiej chorobie. Niemniej, nie można wprost powiedzieć, że leczy nowotwory. Na pewno nie w pojedynkę.
Komórki nowotworowe niestety z czasem nabierają odporności na różne związki chemiczne,w tym na chemioterapię, radioterapię, ale również na witaminę C. Oznacza to tyle, że jeśli za pierwszym razem przyniosła ona niesamowite skutki, już za drugim podejściem niekoniecznie tak się stanie. Nie chodzi oczywiście, żeby przestać ją brać. Chcę jedynie podważyć odważne stwierdzenia, że jakoby miała leczyć nowotwory.
Witamina C jest niezwykle ważna u osób nowotworowych, które stosują chemio czy radioterapię. Metody te generują ogromną ilość wolnych rodników, które witamina C jak najbardziej niweluje.
Ale istnieją też doniesienia jakoby witamina C również spowalniała efekty powyższych terapii, bądź uniemożliwiała ich właściwe działanie. Nie jest to reguła, bo u niektórych pacjentów jest wręcz odwrotnie. Tak, czy inaczej należy mieć to na uwadze.
NOWOTWORY, W KTÓRYCH WITAMINA C ZWIĘKSZA SKUTECZNOŚĆ LEKÓW:
NOWOTWORY, W KTÓRYCH WITAMINA C ZMNIEJSZA SKUTECZNOŚĆ LEKÓW:
Aby jednak dostarczyć organizmowi 1g witaminy C z zielonego pożywienia należy spożyć około 1kg warzyw dziennie.
Wsypuj witaminę C (wystarczy sam kwas l-askorbinowy) do wszystkich produktów, które zawierają pleśń. 500 mg do 1 g witaminy C wystarczy, aby zneutralizować tę groźną aflatoksynę:
Nazwa substancji | 1/2 miarki |
Wyciąg z owoców Aceroli w tym witamina C |
2 g 500 mg (624 %*) |
rty
ewr